Oszustwa muzyczne oparte na sztucznej inteligencji na Spotify i Apple Music

  • Producent z Karoliny Północnej stworzył setki tysięcy piosenek z pomocą sztucznej inteligencji i użył botów, aby zwiększyć liczbę odsłuchań w serwisach Spotify, Apple Music, Amazon Music i YouTube Music.
  • W wyniku tego procederu przywłaszczono ponad 8 milionów dolarów z tantiem, które powinny trafić do prawdziwych artystów. Jest to uważane za pierwszy poważny przypadek oszustwa muzycznego z udziałem sztucznej inteligencji.
  • Wykrycia dokonano dzięki nietypowym wzorcom podsłuchu i współpracy między Mechanical Licensing Collective, FBI i Biurem Prokuratora Generalnego Nowego Jorku.
  • Sprawa ta przyspieszyła debatę w Europie, a szczególnie w Hiszpanii, na temat regulacji, przejrzystości i systemów zwalczania oszustw w obliczu lawiny muzyki tworzonej przy pomocy sztucznej inteligencji.

oszustwa muzyczne z wykorzystaniem sztucznej inteligencji na platformach streamingowych

Wybuchowa kombinacja sztuczna inteligencja, boty i platformy streamingowe Przestało być hipotezą, a stało się bardzo realnym problemem dla przemysłu muzycznego. Producent z Karoliny Północnej znalazł się w centrum tego, co już teraz uważa się za pierwszy poważny przypadek oszustwa muzycznego z udziałem sztucznej inteligencji w takich usługach, jak Spotify, Apple Music, Amazon Music i YouTube Music, a wpływ tej sprawy jest uważnie monitorowany w Hiszpanii i pozostałych krajach Europy.

W modelu, w którym tantiemy są rozdzielane na podstawie liczby odtworzeń, sztucznie nadmuchać urządzenia podsłuchowe W praktyce oznacza to zabieranie pieniędzy z kieszeni prawdziwych artystów. Sprawa ta pokazała, jak pojedynczy operator, wspierany przez oprogramowanie generatywne i farmę fałszywych kont, może wykraść miliony dolarów z systemu, niezauważony przez nikogo przez lata.

Kim jest Michael Smith i jak zorganizował oszustwo?

Michael SmithMuzyk i producent z Karoliny Północnej przyznał się przed federalnym sądem w Nowym Jorku do zorganizowania skomplikowanego planu oszustwa cyfrowe w streamingu muzykiW latach 2017–2024 uczynił ze sztucznej inteligencji swoją osobistą fabrykę piosenek, a z botów swoją zniewoloną publiczność. Wszystko to w oparciu o jeden cel: maksymalizację wpływów z tantiem.

Zgodnie z dokumentami sądowymi i dochodzeniem FBISmith wygenerował setki tysięcy utworów muzycznych z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji. Te utwory, z których wiele to utwory ambient lub muzyki tła, trudne do odróżnienia od produkcji tworzonych przez ludzi, były systematycznie umieszczane w katalogach Spotify, Apple Music, Amazon Music i YouTube Music, pod mało znanymi pseudonimami i etykietami.

Kluczowa część planu leżała nie tylko w tworzeniu muzyki, ale także w systemie symulującym słuchaczy. Smith stworzył sieć tysiące zautomatyzowanych kontUtwory te były dystrybuowane w różnych usługach chmurowych i powiązane z płatnymi subskrypcjami, odtwarzanymi nieprzerwanie. System działał 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, dystrybuując odsłuchania do ogromnego katalogu, aby pozostać niewykrytym.

Szacunki Prokuratury Okręgowej Południowego Okręgu Nowego Jorku wskazują na nawet 661 000 symulowanych gier dziennie, rozproszone na setkach tysięcy torów. To skrupulatne rozłożenie aktywności sprawiło, że przez lata platformy nie uruchamiały wewnętrznych alarmów, ponieważ nie wykrywały ekstremalnych skoków na poszczególnych torach.

schemat oszustwa muzycznego wykorzystujący sztuczną inteligencję

Miliony tantiem skradzione prawdziwym artystom

Ten program nie był zwykłym eksperymentem technologicznym: przyniósł ogromne korzyści ekonomiczne. Władze USA szacują, że Smith zarobił ponad 8 milionów dolarów w postaci tantiem, którego dochody szacuje się na około milion dolarów rocznie, pomimo faktu, że W większości tych utworów nie brał udziału żaden ludzki słuchacz.

Platformy streamingowe mają wspólny fundusz pochodzący z subskrypcje i reklamy na podstawie procentu odtworzeń każdego utworu. Innymi słowy, pieniądze otrzymywane co miesiąc są dzielone według udziału każdego katalogu w całkowitej liczbie odtworzeń. Sztuczne zawyżanie wartości dla zestawu utworów generowanych przez sztuczną inteligencję oznacza w praktyce, kradzież części zarobków od muzyków i kompozytorów, którzy mają prawdziwą publiczność.

Prokuratorzy tacy jak Damiana Williamsa Podkreślili właśnie ten punkt: chociaż katalog Smitha opierał się na sztuczne piosenki i fikcyjni słuchaczeMiliony przejęte przez oszustów pochodziły bezpośrednio z kieszeni prawowitych właścicieli praw, od niezależnych artystów po duże wytwórnie płytowe. Sprawa obala przekonanie, że oszustwa związane ze streamingiem to jedynie chwyt marketingowy bez jasno określonych ofiar.

Co więcej, śledztwo wykazało, że Smith nie działał sam. Współpracował z firmami specjalizującymi się w oprogramowaniu do tworzenia muzyki.Z którym zgodził się dzielić część miesięcznych zysków z fałszywych odtworzeń. Dokumenty nie wymieniają konkretnych marek, ale wyspecjalizowane media powiązały część katalogu z komercyjnymi narzędziami do generowania muzyki, z których każdy może teraz korzystać na domowym komputerze.

Cios ekonomiczny nie ogranicza się do milionów, które trafiły w ręce oszusta. Ponieważ było to ogromne i długotrwałe oszustwo, zniekształcone wskaźniki popularności, playlisty i algorytmiczne rekomendacje, wypierając prawdziwych artystów z kluczowych przestrzeni widoczności na platformach.

Jak odkryto ten schemat: dane, anomalie i współpraca

Ujawnienie oszustwa nie było dziełem przypadku, ale było wynikiem porównywania danych i współpracy między instytucjami. Kolektyw ds. Licencji Mechanicznych (MLC)Agencja odpowiedzialna za zarządzanie niektórymi prawami w środowisku cyfrowym USA jako pierwsza wykryła nietypowe wzorce słuchowe skoncentrował się na zestawie pozornie nieistotnych dzieł.

Te wzorce – duża liczba odtworzeń dystrybuowanych w osobliwy sposób, nieprawdopodobne czasy odsłuchu oraz zbieżność urządzeń i lokalizacji – skłoniły MLC do powiadomienia władz. Jednostka ds. złożonych oszustw i cyberprzestępstw w Prokuraturze Stanów Zjednoczonych dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku i FBI Zaczęli odbudowywać przepływ pieniędzy i infrastrukturę techniczną, która za tym stoi.

Śledztwo ujawniło sieć serwery w chmurze, serwery proxy i fałszywe konta Miało to na celu wyłącznie zwiększenie liczby użytkowników streamingu. Identyfikowalność płatności tantiem była kluczowa dla powiązania tych źródeł przychodów z podmiotami kontrolowanymi przez Smitha i jego współpracowników. W związku z tym, że sprawa była już w toku, producent zdecydował się uznać za winnego spisku mającego na celu popełnienie oszustwa elektronicznego, oszustwa elektronicznego i spisku mającego na celu pranie pieniędzy.

Podczas wystąpienia przed sędzią federalnym John G. KoeltlSmith przyznał, że zarówno piosenki, jak i słuchacze byli fikcyjni, ale Wpłacone pieniądze były bardzo realneProkuratura wnioskowała o karę do pięciu lat więzienia i konfiskatę ponad 8,09 mlnoraz innych aktywów powiązanych z programem.

Dla władz sprawa ta stanowi punkt zwrotny w walce z oszustwami w streaminguTo, co przez lata traktowano jako problem farm kliknięć i podejrzanych usług „promocji” artystów, dziś ewidentnie wkracza w kategorię poważnych przestępstw gospodarczych, a osoby organizujące takie sieci ponoszą odpowiedzialność karną.

platformy streamingowe dotknięte oszustwami związanymi ze sztuczną inteligencją

Spotify, Apple Music i precedensy oszustw związanych ze sztuczną inteligencją

Sprawa Smitha wpisuje się w trend, który platformy już obserwowały. Na przykład w 2023 roku Spotify usunął dziesiątki tysięcy utworów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję Startup Boomy wykrył wzorce w automatycznym odtwarzaniu, mające na celu sztuczne zawyżanie wskaźników niektórych użytkowników. Było to jedno z pierwszych wyraźnych ostrzeżeń, że problem wykracza daleko poza proste „odtwarzanie” gier.

Nie chodzi tylko o zawyżanie liczb. Inicjatywy takie jak inicjatywa organizacji Syntax Error, która zdołała zwiększyć piosenki generowane programowo, imitujące zmarłych artystówPoruszyli jeszcze jeden problem: kradzież tożsamości i nieautoryzowane wykorzystywanie głosów i stylów w celu czerpania korzyści finansowych z dorobku muzyków bez ich zgody lub zgody ich spadkobierców.

Biorąc pod uwagę ten scenariusz, firmy takie jak Deezer i Apple ogłosili rozwój Tagi dla muzyki generowanej przez sztuczną inteligencję oraz wdrożenie wewnętrznych systemów zaprojektowanych do monitorowania podejrzanej aktywności. Systemy te łączą analizę dużych zbiorów danych z algorytmami wykrywania anomalii: nagłych skoków w nasłuchiwaniu, absurdalnych koncentracji geograficznych lub powtarzających się zachowań użytkowników, które nie odpowiadają rzeczywistemu użytkowaniu.

Równocześnie wiele platform dokonuje przeglądu swoich modeli rekomendacji i zasad umieszczania na listach redakcyjnych, aby unikaj niskiej jakości katalogów syntetycznychTreści stworzone wyłącznie po to, by generować kilka centów za odtworzenie, ostatecznie kolonizują najbardziej widoczne obszary serwisu. Chodzi o to, by filtrować nie tylko jawne oszustwa, ale także napływ treści, które, choć nie są nielegalne, grożą przepełnieniem katalogów.

Precedens ustanowiony przez sprawę USA wywiera presję na gigantów, takich jak Spotify, Apple Music, Amazon Music i YouTube Music Aby jeszcze bardziej wzmocnić mechanizmy kontroli. Nie chodzi tu tylko o wizerunek: od teraz władze mogą wymagać od nich większej staranności w wykrywaniu i ograniczaniu podobnych praktyk, zwłaszcza gdy dotyczą one twórców w wielu krajach.

Globalny problem, którego odzwierciedleniem jest Hiszpania i Europa

Chociaż proces odbył się w Stanach Zjednoczonych, konsekwencje oszustwa przekraczać graniceTantiemy wypłacane na największych platformach uwzględniają liczbę odsłuchań na całym świecie, więc wszelkie masowe manipulacje wpływają również na zarobki artystów w Hiszpanii i w pozostałych krajach Europy.

Unia Europejska podejmuje działania w tym obszarze już od pewnego czasu. Instrumenty takie jak Digital Services Act (DSA) Dążą do wzmocnienia odpowiedzialności platform w zakresie wykrywania i usuwania nielegalnych działań, podczas gdy w przyszłości Europejskie rozporządzenie w sprawie sztucznej inteligencji Celem jest wprowadzenie wymogu większej przejrzystości w zakresie korzystania z systemów zautomatyzowanych, w tym tych, które generują treści lub zarządzają decyzjami algorytmicznymi.

W sektorze muzycznym organizacje zbiorowego zarządzania i stowarzyszenia branżowe w krajach takich jak Hiszpania podkreśliły znaczenie aby dokładnie prześledzić pochodzenie reprodukcjiPrzypisać jasne identyfikatory muzyce generowanej przez sztuczną inteligencję i odróżnić ją, przynajmniej w celach informacyjnych i wynagradzających, od utworów skomponowanych przez ludzi. Celem nie jest tłumienie innowacji, lecz zapobieganie powstawaniu treści syntetycznych. zjadając nieproporcjonalnie dużą część tortu tantiem.

Hiszpańscy twórcy, zwłaszcza autorzy, wykonawcy i niezależne wytwórnie, obawiają się podwójnego problemu. Z jednej strony obawiają się nieuczciwa konkurencja ze strony katalogów produkowanych niemal za zerowe koszty i masowo przesyłane. Z drugiej strony istnieje ryzyko, że w odpowiedzi na wzrost liczby oszustw platformy wprowadzą filtry, progi płatności lub wymogi weryfikacji tak rygorystyczne, że utrudnią życie również tym, którzy pracują legalnie.

W tym kontekście sprawa Smitha stanowi swego rodzaju wczesne ostrzeżenie dla rynku europejskiego: jeśli nie zostaną wzmocnione kontrole i nie zostaną lepiej skoordynowane ramy regulacyjne, Muzyka generowana przez sztuczną inteligencję w połączeniu z botami Może to być łatwy sposób na przekierowanie dochodów z dowolnego terytorium, w tym z Hiszpanii.

Wpływ oszustw muzycznych opartych na sztucznej inteligencji na artystów i tantiemy

Muzyka ze sztuczną inteligencją na skalę przemysłową: idealne środowisko do rozwoju

Oszustwa są możliwe nie tylko dzięki sprytowi jednostek, ale także dzięki obecnemu kontekstowi technologicznemu. Platformy do generowania muzyki, takie jak Suno i inne podobne narzędzia Umożliwiają każdemu stworzenie kompletnych piosenek w ciągu kilku sekund, z tekstami, harmonią i aranżacjami gotowymi do przesłania do serwisu streamingowego, bez konieczności posiadania jakiejkolwiek wiedzy muzycznej.

Według danych przytaczanych przez serwisy streamingowe i media specjalistyczne, do katalogów każdego dnia dodawane są nowe tytuły. dziesiątki tysięcy utworów stworzonych w całości przez sztuczną inteligencjęNiektóre szacunki wskazują na możliwości produkcyjne sięgające milionów utworów dziennie, co w ciągu kilku tygodni może zrównać się z historycznym katalogiem wielu usług lub go przewyższyć.

Granica między elementami generowanymi przez ludzi a elementami generowanymi przez algorytmy staje się coraz bardziej niewyraźna. Badania rozpowszechniane przez platformy takie jak Deezer i publikowane w publikacjach takich jak BillboardWskazują, że około 97% słuchaczy nie jest w stanie odróżnić Niezależnie od tego, czy dany utwór muzyczny jest dziełem człowieka, czy automatycznego systemu, utwory generowane przez sztuczną inteligencję łatwiej wkomponowują się w resztę, konkurując o uwagę i tantiemy.

Nawet w sektorze technologicznym słychać głosy alarmu. Dyrektorzy firm zajmujących się sztuczną inteligencją w muzyce, takich jak Paul Sinclair z SunoPublicznie przyznali, że są rozdarci między entuzjazmem dla potencjału twórczego a troską o przyszłość zawodowych muzyków. Podstawowe pytanie jest jasne: Czy nadal będzie można zarabiać na życie muzyką? Co się stanie, gdy miliony motywów generowanych w ciągu sekund będą konkurować o pulę środków, która nie będzie rosła w tym samym tempie?

W tym scenariuszu muzyka generowana przez sztuczną inteligencję staje się podatnym gruntem dla oszustów takich jak Smith's. Morze niemal nieodróżnialnych utworów ułatwia sprawę. ukryj sztuczne wzorce słuchania A to znacznie utrudnia platformom oddzielenie legalnej działalności od czystej inżynierii w celu wyciągnięcia pieniędzy z systemu.

Reakcja rynku: więcej kontroli, więcej danych i nowe możliwości

Ten precedens prawny wywołał reakcję platform, branży i organów regulacyjnych. Serwisy streamingowe, agregatory i wytwórnie płytowe wzmacniają swoje zespoły. analiza danych i systemy antyfraudowe, opierając się na modelach uczenia maszynowego, które identyfikują nietypowe zachowania zanim szkody staną się nieodwracalne.

Wśród rozważanych środków znajduje się ograniczenie ilość muzyki, jaką można przesłać na jednym koncie W danym okresie wymaganie dodatkowej weryfikacji niektórych typów profili lub ręczne przeglądanie katalogów generujących nieproporcjonalnie duże dochody w bardzo krótkim czasie to delikatne decyzje, ponieważ zbyt agresywny filtr może zablokować prawdziwych artystów, którzy osiągnęli nagły sukces.

Jednocześnie badane są alternatywne modele dystrybucji, takie jak systemy zorientowany na użytkownika, w którym Pieniądze, które płaci każdy subskrybent, są dzielone tylko pomiędzy artystów, których faktycznie słucha.Zamiast trafiać do wspólnej puli. Chociaż takie podejście nie eliminuje oszustw związanych z botami – mogłoby również symulować konkretnych słuchaczy – zmniejsza ono niektóre obecne bodźce do uruchamiania ogromnych katalogów, których celem jest grabież niewielkich części globalnego funduszu.

Dla sektora technologicznego cały ten ruch otwiera nowe możliwości biznesowe. Pojawiają się możliwości dla startupów i rozwiązań SaaS specjalizujących się w Proaktywne wykrywanie anomalii w strumieniach, płatnościach i metadanychFirmy te są ukierunkowane na platformy, wytwórnie płytowe i organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. W Europie, gdzie przestrzeganie przepisów jest szczególnie rygorystyczne, pojawienie się nowej generacji firm zajmujących się audytem ruchu w cyfrowej muzyce nie jest wykluczone.

Oprócz aspektu biznesowego wyzwaniem jest znalezienie rozsądnego punktu równowagi: wykorzystanie kreatywnego potencjału sztucznej inteligencji Nie pozwalając, by stało się ono narzędziem inżynierii finansowej kosztem muzyków. Bez skoordynowanej reakcji branży, platform i organów regulacyjnych zaufanie do modelu streamingu mogłoby zostać poważnie nadszarpnięte, co odbiłoby się negatywnie zarówno na gigantach branży, jak i na artystach, którzy polegają na tych dochodach, aby móc kontynuować swoją działalność.

Historia Michaela Smitha stała się podręcznikowym przykładem tego, jak daleko sięgają oszustwa muzyczne oparte na sztucznej inteligencji na platformach takich jak Spotify i Apple Music. Pojedynczy producent, wspierany przez katalogi tworzone przez algorytmy i farmy botówTo pokazało, że można odciągnąć miliony od systemu zaprojektowanego tak, by nagradzać talenty. To, czy ten cios okaże się przestrogą – w Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii i całej Europie – będzie teraz zależeć od tego, jak szybko zostaną wzmocnione techniczne zabezpieczenia, zmienione zasady gry i jak skutecznie ochroniona zostanie wartość ludzkiej twórczości muzycznej.

Apple Music wprowadza „etykiety przejrzystości” do oznaczania muzyki i dzieł sztuki generowanych przez sztuczną inteligencję
Podobne artykuł:
Apple Music wprowadza przejrzyste etykiety dla muzyki i dzieł sztuki generowanych przez sztuczną inteligencję

Dodaj jako preferowane źródło