
Apple Music podejmuje kolejny krok w swojej odpowiedzi na lawina piosenek i coverów wygenerowanych za pomocą sztuczna inteligencja na platformach streamingowych. Serwis muzyczny Apple zaczął powiadamiać wytwórnie i dystrybutorów o zmianie w systemie przesyłania treści: od teraz mogą oni wyraźnie oznaczać, kiedy utwór zawiera elementy stworzone lub wspomagane przez sztuczną inteligencję.
Ruch ten jest artykułowany poprzez nowy zestaw metadane nazywane „etykietami przejrzystości”Są one zintegrowane z regularnym procesem przesyłania muzyki do Apple Music. Chociaż środek ten został zaprojektowany jako „pierwszy krok” mający na celu rzucenie światła na pochodzenie treści, firma pozostawia jego praktyczne zastosowanie w rękach branży, co rodzi pytania o jego rzeczywisty zasięg, zwłaszcza na rynkach takich jak Hiszpania i reszta Europy, gdzie debata na temat generatywnej sztucznej inteligencji i praw autorskich jest szczególnie ożywiona.
Na czym polegają nowe etykiety przejrzystości Apple Music?
Według informacji udostępnionych przez Apple swoim partnerom, Etykiety przejrzystości są uwzględniane jako dodatkowe pola metadanych które towarzyszą każdemu wydawnictwu muzycznemu. W praktyce działają jak małe pola informacyjne, które wypełnia się podczas przesyłania singla, EP-ki lub albumu na platformę.
Etykiety te skupiają się na cztery kluczowe elementy każdej premiery muzycznejUtwór (sama nagrana muzyka), kompozycja (w tym tekst), powiązana oprawa graficzna (np. okładka singla lub albumu) oraz teledysk. W każdej z tych sekcji wytwórnia płytowa lub dystrybutor może wskazać, czy w utworze wykorzystano w znaczącym stopniu sztuczną inteligencję generatywną.
Chodzi o to, aby uniknąć jednej, ogólnej marki „wykonanej z użyciem sztucznej inteligencji” i zamiast tego umożliwić bardziej szczegółowe rozbicie roli, jaką odgrywa sztuczna inteligencja w każdej części pracyNa przykład piosenka może mieć cover stworzony przez sztuczną inteligencję, ale z muzyką i tekstem stworzonymi całkowicie przez ludzi, lub teledysk może zawierać syntetyczne sceny, podczas gdy ścieżka dźwiękowa pochodzić będzie z tradycyjnego nagrania.
W kontekście streamingu metadane te dodawane są do typowych pól, takich jak tytuł utworu, nazwa wykonawcy, gatunek, autorstwo utworu lub wytwórnia. Dzięki integracji z tymi samymi pakietami danych, z których korzystają już agregatorzy i dystrybutorzyFirma Apple dąży do tego, aby proces tagowania był jak najbardziej bezproblemowy dla osób przesyłających treści na platformę.
Jak będzie działać tagowanie muzyki i dzieł sztuki wspomagane sztuczną inteligencją?
Według biuletynów branżowych i raportów specjalistycznych mediów, Apple Music będzie wymagać ujawnienia informacji o wykorzystaniu sztucznej inteligencji, gdy „znaczna część” utworu, tekstu, grafiki lub teledysku Zostało to wygenerowane za pomocą tych narzędzi. Innymi słowy, nie chodzi o zaznaczanie każdej drobnej zmiany, ale o te przypadki, w których sztuczna inteligencja ma znaczący wpływ na efekt końcowy.
Wytwórnie płytowe i dystrybutorzy będą musieli wypełnić te formularze w trakcie proces przesyłania nowych wydań do Apple MusicW praktyce oznacza to, że odpowiedzialność spoczywa na tych, którzy już zarządzają przesyłaniem treści, bez konieczności podejmowania przez artystów jakichkolwiek dodatkowych kroków na platformie.
Jednak Apple jasno dało do zrozumienia, że na razie Nie będzie automatycznie sprawdzane, czy znakowanie zostało wykonane prawidłowoW dokumentacji udostępnianej partnerom firma zaznacza, że pominięcie tagu „niczego nie zakłada”, dlatego system nie nakłada kar ani nie blokuje treści, które nie zawierają tej informacji.
W praktyce oznacza to utworzenie schematu opartego na dobrowolne deklaracje własne marek i agregatorówTo oni decydują, czy cover wygenerowany przez sztuczną inteligencję powinien zostać oznaczony, czy tekst piosenki napisany częściowo z pomocą modelu językowego należy zakwalifikować jako „wygenerowany” lub „wspomagany” albo czy cyfrowo zmodyfikowany klip wideo zasługuje na oznaczenie.
System dobrowolny: przejrzystość i drobny druk
Dobrowolne projektowanie tych etykiet budzi pytania jego rzeczywistą skuteczność w zapewnianiu przejrzystości słuchaczom, artystom i organom regulacyjnymJeśli nie ma obowiązku ani systematycznego przeglądu, pokusa, by nie etykietować pewnych zastosowań sztucznej inteligencji, może być silna, zwłaszcza gdy istnieje obawa przed potencjalną stygmatyzacją lub gorszym dopasowaniem komercyjnym.
Źródła branżowe sugerują, że niektórzy menedżerowie katalogów mogą preferować Unikaj etykiet, aby nie „przestraszyć” słuchaczy lub partnerówDotyczy to zwłaszcza gatunków, w których autentyczność i ludzka interpretacja pozostają ważnymi argumentami sprzedażowymi. Oszczędność czasu może mieć również znaczenie: ręczne tagowanie tysięcy odniesień wymaga dodatkowej pracy.
Taka sytuacja otwiera drogę do katalogów „mieszanych”, w których część zawartości jest poprawnie oznaczona, a pozostała część jest pozostawiona w szara strefa, bez jasnych informacji o pochodzeniu muzyki lub sztukiDla użytkowników może to oznaczać częściowe lub fragmentaryczne postrzeganie tego, w jakim stopniu sztuczna inteligencja przeniknęła do katalogu dostępnego w Apple Music.
Sama firma, według mediów takich jak Music Business Worldwide i TechCrunch, przedstawia te wytwórnie jako „Pierwszy krok” w celu zapewnienia branży danych i narzędzi na podstawie których można opracować bardziej rygorystyczne zasady dotyczące sztucznej inteligencji. Innymi słowy, nie jest to jeszcze ścisły system zgodności, lecz faza początkowa, w której gromadzone są informacje i testowany jest system.
Wpływ na europejski i hiszpański przemysł muzyczny
Dla wytwórni płytowych i dystrybutorów obecnych w Hiszpanii i pozostałych krajach Europy zmiana ta następuje w momencie, gdy Regulacje dotyczące sztucznej inteligencji i praw autorskich szybko ewoluująNowe europejskie ramy dotyczące sztucznej inteligencji, a także przepisy dotyczące własności intelektualnej, nakładają na przedsiębiorstwa kulturalne obowiązek większej przejrzystości w kwestii pochodzenia swoich dzieł.
Etykiety przejrzystości Apple Music mogą stać się Przydatne narzędzie dla podmiotów europejskich, umożliwiające dokumentowanie sposobu integracji sztucznej inteligencji. w swoich procesach twórczych. Jednocześnie podnoszą kwestię konieczności skoordynowania kryteriów wewnętrznych: co uznaje się za „treść generowaną”, gdy interwencja ma charakter jedynie pomocniczy, i jak jest to wyjaśniane artystom podpisującym umowy.
W Hiszpanii, gdzie sektor muzyczny łączy duże korporacje międzynarodowe z szeroką siecią niezależnych wytwórni, Nierównomierne przyjęcie tych etykiet może prowadzić do znacznych różnic w informacjach, które otrzymuje opinia publiczna. Duże grupy, dysponujące większymi zasobami technicznymi i prawnymi, byłyby w lepszej pozycji, aby wdrożyć spójną politykę etykietowania niż mniejsze organizacje.
W grę wchodzą również relacje z organizacjami zarządzającymi prawami autorskimi i stowarzyszeniami artystów, które od dawna ostrzegają przed potencjalna erozja dochodów spowodowana masowym napływem treści syntetycznychDokładniejsze dane na temat tego, kiedy i gdzie wykorzystywana jest sztuczna inteligencja, mogą być przydatne w przyszłych negocjacjach dotyczących podziału praw licencyjnych lub konkretnych modeli licencjonowania.
Spotify, Deezer i reszta sektora: różne drogi do przejrzystości
Apple Music nie działa w próżni. Inne platformy streamingowe już zaczęły reagując na gwałtowny wzrost popularności muzyki generowanej przez sztuczną inteligencjęSpotify, największy konkurent w Europie, ogłosił pod koniec ubiegłego roku zaostrzenie swojej polityki.
Wśród środków ogłoszonych przez Spotify znajduje się usunięcie utwory imitujące głosy artystów bez ich zgodyFirma wprowadziła dodatkowe filtry do walki ze spamem muzycznym i uwzględniła informacje o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w napisach końcowych niektórych utworów. Firma poinformowała również o usunięciu dziesiątek milionów utworów uznanych za niskiej jakości lub spam.
Tymczasem Deezer, serwis cieszący się silną pozycją we Francji i innych krajach europejskich, wybrał inną drogę: opracować autorskie narzędzia do wykrywania treści generowanych przez sztuczną inteligencjęSystem analizuje utwory przesłane na platformę i oznacza te, które uzna za syntetyczne, niezależnie od tego, co deklaruje dystrybutor.
Deezer bronił tej technologii, twierdząc, że jest to sposób na chronić tantiemy artystów-ludzi i zmniejszyć zachęty do oszustw muzycznych, problem, który pogłębia się wraz z masowym przesyłaniem automatycznie generowanych utworów. Co więcej, firma zaczęła oferować tę technologię stronom trzecim, dążąc do uczynienia jej de facto standardem w branży.
Niepowstrzymany wzrost popularności muzyki tworzonej przez sztuczną inteligencję
Decyzję Apple Music można lepiej zrozumieć, patrząc na nią w kontekście: muzyka generowana przez sztuczną inteligencję w ostatnich latach przeżywa prawdziwy rozkwit. Narzędzia takie jak Suno, Udio i inne platformy do automatycznego tworzenia Umożliwiają każdemu użytkownikowi stworzenie kompletnych piosenek w ciągu kilku sekund, z których wiele jest później przesyłanych do serwisów streamingowych.
Dane branżowe wskazują, że platformy te już docierają do miliony użytkowników i generują miliony tematów dzienniedo tego stopnia, że w ciągu kilku tygodni udało się wyprodukować równowartość całych katalogów serwisów streamingowych. Ta lawina treści konkuruje o uwagę słuchaczy z tradycyjnymi nagraniami.
Usługi takie jak Deezer stwierdziły, że w ich przypadku Bardzo dużą część nowych, codziennych nadsyłanych utworów stanowią utwory stworzone przy pomocy sztucznej inteligencji.Wzrost ten potęguje obawy o przepełnienie katalogu, podział przychodów i możliwość oszustw na dużą skalę, np. automatycznego przesyłania niemal identycznych utworów w celu wychwycenia mikroodtworzeń.
W tym scenariuszu etykiety przejrzystości usługi Apple Music są prezentowane jako sposób aby przynajmniej częściowo uporządkować coraz bardziej złożone środowiskoJeśli będą stosowane konsekwentnie, mogą pomóc w lepszym rozróżnianiu dzieł generowanych, wspomaganych i w pełni ludzkich, zarówno z punktu widzenia twórczego, jak i w kontekście zarządzania prawami i płatnościami.
Artyści, wytwórnie i napięcie związane z generatywną sztuczną inteligencją
Pojawienie się sztucznej inteligencji w muzyce to nie tylko kwestia techniczna, ale także kulturowa i polityczna. Różne kolektywy i związki artystyczne w tym sektorze… wyrazili swój sprzeciw wobec tego, co uważają za nadużycie w wykorzystaniu istniejących już utworów do trenowania modeli AI, które następnie będą z nimi konkurować na rynku.
Kampanie publiczne skierowane przeciwko niektórym platformom generowania muzyki, a także pozwy o niewłaściwe wykorzystanie katalogów chronionych prawem autorskimTe przykłady ilustrują wysoki poziom napięcia. Chociaż niektóre z tych sporów zostały rozwiązane za pośrednictwem umów handlowych, wielu twórców nadal odczuwa niepewność prawną.
W tym kontekście system taki jak Apple Music można postrzegać jako próbę otwarcie przyznać się do obecności sztucznej inteligencji, nie zakazując jej wprostTagowanie treści zapewnia artystom, wytwórniom i słuchaczom większą widoczność, a także stwarza przestrzeń do eksplorowania nowych modeli kreatywnych i biznesowych opartych na tych technologiach.
Jednak bez jasnych ram łączących te etykiety z konkretnymi zasadami — na przykład dotyczącymi sposobu dystrybucji tantiem w przypadku utworów hybrydowych lub sposobu informowania konsumentów — istnieje ryzyko, że Przejrzystość jest niewystarczająca i nie rozwiązuje podstawowych problemów. które wstrząsają przemysłem muzycznym zarówno w Europie, jak i na świecie.
Ostatecznie nowe transparentne etykiety Apple Music stanowią próbę uporządkowania katalogu, w którym sztuczna inteligencja jest już na porządku dziennym, od okładek albumów i tekstów piosenek po syntezowane głosy i generowane teledyski. Ich sukces będzie w dużej mierze zależał od… w jakim stopniu wytwórnie i dystrybutorzy decydują się na ich uczciwe i konsekwentne stosowanie, w jaki sposób współpracują z innymi platformami, takimi jak Spotify czy Deezer, a także presja wywierana przez artystów, słuchaczy i organy regulacyjne, aby jak najdokładniej ujawniać pochodzenie muzyki, której słuchamy.
